[128.] Do końca świata i… – ciastka migdałowe

Blue Monday? Najbardziej depresyjny dzień w roku? Nie ma mowy!
Nie sposób się smucić, kiedy ma się za sobą tak wspaniały dzień. Wczoraj, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała już po raz 25. i naprawdę dała daliśmy czadu! Świadczy o tym nie tylko rekordowa kwota na koncie Fundacji (zaraz po finale), ale również ilość pozytywnej energii, która wciąż krąży w powietrzu.

Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałam wrzucać dziesiątki monet do puszki i obklejać się czerwonymi serduszkami. Dwukrotnie byłam także wolontariuszką i kwestowałam na ulicach mojego rodzinnego Gryfowa. Natomiast a koniec każdego finału, z zachwytem podziwiałam światełko do nieba. WOŚP od zawsze podkręcał temperaturę, pomimo panującej pory roku.


Tym razem dorzuciłam swoją cegiełkę na sportowo. Wraz z tysiącami biegaczy, postanowiłam rzucić wyzwanie cukrzycy i przebiegłam symboliczne 5km po ulicach Warszawy. Pomimo śniegu i wciąż doskwierającej kontuzji, uważam, że był to jeden z najpiękniejszych eventów, w których brałam udział.

Po odebraniu medalu i powrocie do domu, zaparzyłam gorącą herbatę i naładowałam akumulatory chrupiącymi ciastkami, pełnymi migdałów.

Chrupiące ciastka z migdałami


Składniki:
200g płatków owsianych
7 sztuk  (70g) suszonych śliwek
40g migdałów
1 łyżeczka (10g) oleju kokosowego
1 łyżeczka (10g) miodu
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki naturalnej przyprawy do piernika
100ml wody

Wystarczy połączyć wszystkie składniki i uformować ciasteczka. Piekłam ok. 20 min w 190*.  Z tego przepisu powstaną lekko słodkie, dlatego pamiętajcie aby ilość miodu lub słodzidła dostosować do własnych upodobań. W razie potrzeby (jeśli ciastka nie będą się w ogóle kleić, dodajcie odrobinę wody – odrobinę :)).

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz