[116.] Karmelizowana cebula – sekretny składnik

Nie ma wątpliwości, że żyjemy w czasach wzmożonego konsumpcjonizmu. Wszystkiego chcemy mieć dużo i bardzo różnorodnie. Dotyczy to przeróżnych dóbr materialnych, np odzieży i nowych technologi, ale również jedzenia.  Na szczęście, w przeciwieństwie do naszych przodków, mamy dostęp do szerokiej gamy produktów i nie cierpimy z powodu głodu. Jednak nawet takie urozmaicenie, niewłaściwie wykorzystywane, może mieć minusy. 

To prawda, że sięgając po różnorodne składniki, mamy nie tylko pewność, że dostarczymy naszym organizmom wszystkich niezbędnych wartości, ale również możemy poznawać smaki z całego świata.

Problem pojawia się wówczas, kiedy wszystkie te rzeczy chcemy zjeść na raz. Wszyscy wiemy jak przy bufecie zachowują się goście  hoteli all inclusive.

img_9274

Na pierwszy rzut oka, można by pomyśleć, że talerzyki na które nakłada się jedzenie, są za małe. Nie jest to jednak przeszkoda, z którą nie poradzi sobie zdeterminowany wczasowicz – w końcu skoro już kilka tysięcy lat temu, budowano piramidy, on też może. I tak na niewielkim spodeczku, ląduje cały przekrój, oferowanych przez szefa kuchni, dań. Po takim posiłku, czeka nas nie tylko przejedzenie, ale prawdopodobnie również rozczarowanie. Dlaczego?

Po pierwsze, szybko okaże się, że na stole nie ma już nic nowego, a po drugie potrawy, które tak kusiły nas swoim wyglądem – miały mniej smaku niż się spodziewaliśmy. I zapewne nie będzie to wina kucharza, a nasza, ponieważ nadmiar składników i aromatów, może się wzajemnie stłumić.
Kolejny przykład, że lubimy kiedy jest dużo wszystkiego? Pizza.
Pizze serwowane w naszych restauracjach mają średnio 6-7 składników, chociaż w jednej z sieciówkowych pizzerii znajdziemy nawet 12-składnikową!
Dla porównania, ta prawdziwa włoska zawiera zazwyczaj do 3. To jest sekret sukcesu – umiar oraz prostota. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak często “mniej”, znaczy “lepiej”. 

Właście to zdanie przyświecało mi w momencie przygotowywania dzisiejszej potrawy, a właściwie dodatku do innych potraw. Nieprawdopodobnie podkręci on smak zarówno zwykłych dań; sałatek, kanapek, dla mięsożerców – mięs, na nawet deseru! Wystarczy kęs, aby w Waszych głowach pojawiła się Tina Turner, śpiewająca “Simply the best”.

Karmelizowana cebula

img_9278
Burger z burakiem, karmelizowaną cebulką i serem feta
Składniki:
0,5 kg czerwonej cebuli
1 łyżka oleju (użyłam kokosowego ekstra virgin)
2 łyżki octu balsamicznego
sól i pieprz do smaku
1. Cebulę pokroiłam w plastry (nie muszą być równe i cienkie).
2. W głębokiej patelni rozgrzałam olej i wrzuciłam cebulę. Dusiłam pod przykryciem przez ok. 15 min, od czasu do czasu mieszając.
3. Następnie dodałam przyprawy, a po kolejnych 5min wlałam ocet balsamiczny. Dusiłam jeszcze przez 10 min.

4. Gotową cebulkę od razu przełożyłam do słoiczków.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz