[118.] Pumpkin Chai Latte na talerzu

Zima coraz głośniej puka do naszych drzwi i pewnie lada dzień, możemy się spodziewać śniegu.
W tym czasie wiele osób jak zaklęte, kieruje swoje kroki ku sieciowym kawiarniom, które wabią kolorowymi światełkami i idealnie zielonymi choinkami. Niemniej ważne od wyglądu lokalu są kubeczki (zielone i czerwone), które dopełniają wizję idealnych świąt.

Oczywiście oprócz walorów estetycznych, równie istotne są te smakowe – opatrzone głównie karmelem i przyprawą do piernika. Od połowy października szczególnie dużym zainteresowaniem, cieszy się PUMPKIN CHAI LATTE. Od lat wyznaję zasadę, że kawa musi być czarna; bez żadnego mleka i słodzików, stąd rzadko zaglądam do Starbucksa czy Costa Coffee. Jednak ponieważ kocham dynię i tę świąteczną atmosferę, postanowiłam wyczarować ten nastrój we własnym mieszkaniu. Wystarczyła szczypta cynamonu i już – Boże Narodzenie tuż tuż. 

“Pumpkin Chai Latte”

img_9601
Składniki:
ok. 175g pure z dyni
30g mąki kokosowej
1 łyżka (ok. 12g) zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wrzątku
5g odżywki białkowej (opcjonalnie)
1 łyżeczka cynamonu
5 łyżek wody

1/2 łyżeczki sody
szczypta soli

1. Siemię lniane zalałam wrzątkiem i odstawiłam pod przykryciem na kilka minut.
2. W drugim naczyniu połączyłam resztę składników. Dodałam zgęstniałe siemię i dokładnie wymieszałam. Odstawiłam na ok. 5 minut.
3. Na patelni rozgrzałam łyżeczkę oleju kokosowego i usmażyłam placuszki.
4. Podałam je z twarogiem bez laktozy, połączonym z mleczkiem kokosowym i łyżeczką miodu.W wersji wegańskiej, zamiast twarogu wystarczy użyć tofu.

 

Print Friendly, PDF & Email

Jedna myśl na temat “[118.] Pumpkin Chai Latte na talerzu

Dodaj komentarz