[117.] Świat pełen buraków/ Beat and Beet

Jeśli jeszcze tego nie mówiłam, to najwyższa pora: jestem BURAKIEM. Tak, skoro jesteś  tym co jesz, to zdecydowanie muszę być tą czerwoną bulwą. Jednak, żeby wszystko było jasne, czuję się z tym fantastycznie. Co więcej, dzisiaj obchodzę swoje święto! Jeśli wierzyć kalendarzowi świąt nietypowych (a nie mam podstaw, aby tego nie robić), to właśnie dziś przypada dzień buraka. Nie wiem kto to wymyślił, ale musiał mieć głowę na karku, doskonałe kubki smakowe oraz niemałą wiedzę.

Od teraz, kiedy usłyszycie “Ty buraku!”, odpowiedzcie “dziękuję”. Stwierdzenie to oznacza bowiem, że jesteście chodzącymi skarbnicami zdrowia i smaku. Warzywa te zawierają m.in. witaminę A, C, liczne z grupy B, a także żelazo, potas, rubid oraz wiele, wiele innych.
Poza tym, są nieodzownym składnikiem polskiej kuchni. Spróbujcie sobie wyobrazić uszka bez barszczu i niedzielny obiad bez tartych buraczków! Cofam to, lepiej sobie nie wyobrażajcie.

Dziś, kiedy Amerykanie zasiądą do stołów aby zjeść dziękczynnego indyka, wy przygotujcie sobie ekspresową zupę krem z polskiego buraka i cieszcie się bogactwem naszych ziem. AMEN!
Na blogu często zdarza mi się “spalić buraka” i oto są skutki: Jesienna sałatka Owsianka różowa jak cukierek, Carpaccio z buraka i pomidora, Soba z pesto, Sałatka dziennikarska

Koko burak

 Składniki:
1 duży pieczony burak (ok. 500g)
150 ml mleczka kokosowego
1 łyżka oliwy
1/2 ząbka czosnku
1 łyżeczka tymianku
pieprz
do podania: wiórki kokosowe, pietruszka, kiełki lucerny

1. W garnku podgrzałam oliwę i wrzuciłam zmiażdżony czosnek. Po chwili dodałam tymianek oraz pieprz i smażyłam, aż czosnek się zarumienił.
2. Buraka pokroiłam w grubą kostkę, przełożyłam do garnka i dodałam wodę (do poziomu warzyw).
3. Doprowadziłam do wrzenia, powoli wlałam mleczko kokosowe i gotowałam przez ok. 5 min.

Print Friendly, PDF & Email

Jedna myśl na temat “[117.] Świat pełen buraków/ Beat and Beet

Dodaj komentarz