[114.] Uprzejmie donoszę vol.1, czyli najlepsze placuszki jednoskładnikowe

 Ostatnio co raz więcej czasu spędzam w mieszkaniu. Jest w nim znacznie cieplej i jaśniej niż na zewnątrz. Aura towarzysząca tej porze roku sprawia, że chętniej słucham starych piosenek (właśnie teraz, kiedy piszę ten wpis, z moich głośników wydobywa się głos wspaniałego Franka Sinatry), częściej rozmyślam i analizuję różne sprawy, a także wspominam. Wspominki nie ominęły również bloga.

Przyznaję, że z nieskrywaną przyjemnością przeglądam jedne z pierwszych wpisów.

Chociaż wydaje mi się, że sposób w jaki obecnie prezentuję Wam przepisy, jest bardziej przystępny niż kiedyś, to uważam że sama treść nie jest zła. Oczywiście patrzę na to z przymrużeniem oka, ale cieszę się, że nie muszę się za siebie wstydzić. Wiele z dań, które wówczas zamieściłam, wciąż chętnie przygotowuję, choć w zmodyfikowanej formie. Jednak o niektórych z nich zupełnie zapomniałam! Stąd pojawiła się myśl aby odświeżyć te, które moim zdaniem, są warte Waszej uwagi.
Pierwszy przepis z cyklu “Uprzejmie donoszę”, czyli wpisy z przeszłości, na które warto zwrócić uwagę.

 

Uprzejmie donoszę #1 – Zielone placuszki/

placki:100g kaszy+50ml dodatki: pieczony burak, szpinak, papryka chilli, oliwki, słonecznik
Oryginalny przepis znajdziecie we wpisie z Wielkanocy 2015r. Naprawdę warto poeksperymentować z tymi placuszkami. Zdjęcie powyżej pokazuje wersję bardziej saute – tylko kasza i szczypta soli. Oczywiście również miłośnicy słodkich smaków, znajdą coś dla siebie – z dodatkiem kakao, banana czy syropu klonowego.
Miksujcie i bawcie się dobrze, bo powiem Wam w sekrecie – zawsze wychodzą!

Print Friendly, PDF & Email

4 myśli na temat “[114.] Uprzejmie donoszę vol.1, czyli najlepsze placuszki jednoskładnikowe

Dodaj komentarz