[77.] Bezglutenowe krakersy – lepsze niż oryginał

Gotowe batony zastąpiłeś tymi domowymi, żelki zamieniłeś na owoce a w razie małego głodu chrupiesz orzechy i suszone owoce. Może i tak jest, choć bardziej przypomina to wpis z kategorii “idealny ja w idealnym świecie”.

Choć rzeczywiście nie jem słodyczy dostępnych w sklepach, bo po prostu ich nie lubię – to nie potrafiłam przeciwstawić się pokusie na słone przekąski. Nie kusi mnie czekolada, ptasie mleczko czy muffinek z kremem i kolorową posypką. Co innego kiedy w zasięgu pojawiają się chipsy, paluszki czy paluchy chlebowe…

Oczywiście doskonale wiem co w nich siedzi i jak źle czuję się zaraz po ich zjedzeniu. Mimo to nie potrafiłam się im oprzeć ani w żaden sposób czymś ich zastąpić. Do czasu!
Z ogromną przyjemnością melduję, że udało mi się stworzyć doskonałą alternatywę dla krakersów (bo domowe chipsy każdy zna).
Nie wymagają ani wielu składników, ani masy pracy.
No to jak, pochrupiecie ze mną?

Krakersy jaglane

Składniki:
200g kaszy jaglanej
1 łyżka oliwy z oliwek
ulubione dodatki: czarny sezam; zioła prowansalskie; ostra lub słodka papryka; pure z chilli
sól
1. Posól i ugotuj kaszę jaglaną (pamiętaj żeby najpierw ją sparzyć i wypłukać, żeby pozbyć się goryczki).
2. Kiedy nieco przestygnie, zblenduj ją i dodaj wybrane dodatki (u mnie chilli i czarny sezam).
3. Na blachę połóż papier do pieczenia. Wyłóż kaszę i  rozprowadź równomiernie. Pomoże Wam w tym folia spożywcza. Połóżcie ją na masą i dopiero wtedy cienko ją rozwałkujcie.

4. Delikatnie zarysujcie nożem linie, wzdłuż których będziecie później kroić. Pieczcie około 30min w 180 stopniach. W połowie czasu wyjmijcie blachę, pokrójcie wzdłuż linii i odwróćcie krakersy na drugą stronę.Z każdym dniem stają się coraz bardziej chrupiące 🙂

Zobacz także: Małe co nieco do chrupania

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz