[58.] Hi YOU! Just do it!/ Jak stać się częścią Healthy teamu?

Good Monday!
The two weeks have passed so fast. As usual there are many things to do, so I don’t have a lot of time to present you new recipes. But if you wish to see more of them – check out my Instagram. Every day I post there some picks. 
Lately you like the most the oatmeal underneath.
Dzień doberek!
2 tygodnie minęły jak z bicza strzelił! Jak zawsze dzieje się dużo i nie zawsze jest czas, żeby wpaść z nowym przepisem. Jeśli jednak jesteście nich bardzo spragnieni, to zapraszam na Instagram. Tak pojawiają się codziennie, pstryk i już możecie zobaczyć co Mannequin miał na talerzu 🙂
W ostatnim czasie, wasze serca skradła właśnie ta owsianka, którą widzicie poniżej. 
Oatmeal with ginger, soy milk, coconut shrims, forest fruits and raspberries
Owsianka z imbirem, mlekiem sojowym, wiórkami kokosowymi, owocami leśnymi i malinami

Today I’m gonna write about the event I took part last Friday. It was a huge privilege and pleasure to be there. As part of Nike Week, I join in the workout with Anna Lewandowska.
It was a small and exclusive party. Only 50 women. We got identical clothes from Nike collection:
leggings, sports bra, top, shoes, socks and even – bag! It was a big surprise 🙂

At first we listened to a lecture about running outdoors in Winter and later Anna Lewandowska told us about motivation. I am sure that I will remember and use many tips and advices.


At 20:15 we started the trening, which was streaming in Ania’s FB profile. The workout was based on her Karate Cardio programs. It was quite demanding but I dealt with it hahaha! But seriously I felt so pround that now I am strong enough to do these exercises.
After workout, we ate delicious supper and full of endorphines we came back home 🙂

Dziś chcę się podzielić z Wami relacją z wydarzenia, które niespodziewanie pojawiło się w moim kalendarzu. 

Jakiś czas temu na oficjalnym profilu FB Nike Women, pojawiła się informacja o nadchodzącym Nike Week. Nie wiedząc jeszcze o jego przebiegu, znając jedynie datę – zarejestrowałam się na stronie organizatora. Treningi miały obywać się w dniach 25-29.01. W końcu, w wspomnianym tygodniu dostałam informację o zaplanowanych 3 treningach biegowych. Byłam zawiedziona, bo wiedziałam, że nie jest to moja bajka. Kiedy myślałam, że cała impreza obędzie się u mnie bez echa, dostałam maila z informacją o zapisach na trening z Anią Lewandowską!
Minęły 2 minuty i już byłam zapisana! I tak zaraz po piątkowej Audycji, pobiegłam na ulicę Wspólną, gdzie o 18:30 miała się rozpocząć zabawa.
Miałam trochę obaw, bo wiedziałam, że będzie to dość kameralne wydarzenie, do tego transmitowane na żywo, na kanale Ani!
Spodziewałam się spotkać tam wiele prawdziwych “fit-erek”, dziewczyn, które żyją i oddychają sportem. Miałam rację. Gdy tylko podeszłam pod budynek, zobaczyłam kobiety, które za sprawą licznych imprez sportowych – znają się już bardzo dobrze. Nie miałam natomiast racji, sądząc, że nie będę One otwarte na nowe osoby! :))
Weszło 50 osób, każda z nich była na wcześniej stworzonej liście – miałam numer 2. To się nazywa refleks podczas rejestracji ( na pewno numeru nie zawdzięczam nazwisku) 😀 Z kluczykami w rękach, udałyśmy się do szafek. W środku czekały zestawy przygotowane przez Nike!
Każdy składał się z legginsów, koszulki, stanika sportowego, butów, skarpetek, a nawet torby!
Wciąż trudno mi w to uwierzyć 🙂

Kiedy już wszystkie się przebrałyśmy, w jednakowych strojach, przeszłyśmy się do sali głównej.
Poczęstowałyśmy się przygotowanymi koktajlami – z buraka lub szpinaku, i usiadłyśmy na przeciw sceny. Pojawiły się na niej Jolanta Czaja, Magdalena Wierzbicka, Ania Lewandowska oraz prowadząca – Kasia Dydo-Rosłoń, z którą na co dzień mam przyjemność pracować w Radiu.

Spotkanie rozpoczęło się od rozmowy na temat biegania zimą. Następnie nasza Trenerka wygłosiła wywiad o motywacji. Muszę przyznać, że wyniosłam z niego naprawdę wiele i postaram się napisać o tym, w którymś z postów. 


Punktualnie o 20:15 zaczęliśmy trening. 
Jak  dobrze wiecie, Karate Cardio ćwiczę już od dłuższego czasu. Jestem więc przyzwyczajona do sposobu, w jaki Ania prowadzi trening – i wprost go uwielbiam. Pojawiło się kilka nowych ćwiczeń, tym razem zaczerpniętych z Karate Military. Dodatkowo korzystałyśmy z piłek lekarskich oraz ciężarków. Na koniec wykonałyśmy kilka ćwiczeń w parach. Tempo było całkiem szybkie, jednak jeszcze szybciej uciekał czas! Na prawdę, nim się spostrzegłam wykonywałyśmy calm down.
Muszę Wam powiedzieć, że ćwicząc tam z pełnym zaangażowaniem, poczułam się ogromnie dumna. Zdałam sobie sprawę jak ogromną przeszłam drogę. Nigdy nie przepadałam za wf. W pocie czoła wykonałam pierwszy skalpel i tak kroczek po kroczku, wypracowałam sobie kondycję, z której jestem zadowolona. Bo choć na sali były osoby zaawansowane, to w niektórych momentach, kiedy wykonywałam kolejne burpees – one przystawały. 
Cały trening możecie obejrzeć (i przećwiczyć) na profilu facebookowym Ani. 
Zdjęcie pochodzi z FB Ani Lewandowskiej. Jak się spiąć to można mnie dojrzeć 😀
Kiedy wszyscy złapali już oddech, przyszedł czas na kolację. Od razu zostałyśmy zapewnione, że została ona zatwierdzona przez Anię, haha 😀
Na szwedzkim stole mogliśmy znaleźć m.in,: pomidory z pesto, pasztecik z soczewicy, carpaccio z buraka, pieczone warzywa, sałatkę z jarmużem a także słodkie ciasteczka.
Na sam koniec, zanim jeszcze wyszłyśmy, każdej z nas wręczono matę, na której ćwiczyłyśmy 🙂
#lepszaja

O 22:15 byłam już na zewnątrz i z centrum jechałam do domu. Mimo późnej pory ostatnią rzeczą, o której myślałam, był sen….

Print Friendly, PDF & Email

2 myśli na temat “[58.] Hi YOU! Just do it!/ Jak stać się częścią Healthy teamu?

Dodaj komentarz