[37.] How Mario, eating dim sum, drove Fiat 125p/ O tym jak Mario jedząc dim sum, jechał dużym Fiatem!

Hi there! Almost one week’s passed from my last post. I spent that time with friends and family, because my brother’s visited me here, in Warsaw. Of course I cooked normal meals but I’ve never feels inspired enough to present them on the blog. What do I mean?
Elko! Minął już prawie tydzień, od czasu mojego ostatniego wpisu. Spędziłam ten czas z przyjaciółmi i rodziną, ponieważ odwiedził mnie mój brat. Oczywiście w ciągu tygodnia przygotowałam wiele potraw, jednak ostatecznie ani razu nie zdecydowałam się na ich publikację. Dlaczego?

I am not sure what kind of receips do you like the most. So I’d really appreciate if you could give me an answear in a survey, which is placed on the left. I am curious of your feedback.

Exceptionally during that week I had so many opportunites to eat goodies made by other people. Most of all, my lovely friends, made for us some delicious sushi! I have never thought before that making a sushi by yourself is so easy and definitely much cheaper 🙂 I also visited one of the most famous milk-bars in Warsaw – Prasowy. I ate there soo good tomato soup with rice and best-ever dumplings with spinach and all that food just for 8,5zł! 😀
Now I want to present you a pictures from this great week…
Ponieważ nie wiem jakie dania interesują Was najbardziej. Śniadania? Lunch box? A może wypieki? Dajcie mi proszę znać, gdyż jestem bardzo ciekawa Waszej opinii! Po lewej stronie czeka na Was króciutka ankieta, która aż się prosi o odpowiedzi 🙂
W tym tygodniu, wyjątkowo, miałam wiele okazji, aby jeść potrawy przygotowane przez inne osoby.
Przede wszystkim delektowałam się wyśmienitym sushi, zrobionym przez moich Przyjaciół! Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że “zawinięcie ryżu w nori” samemu, jest tak prostym i znacznie tańszym sposobem 🙂 W weekend odwiedziłam również jeden z najpopularniejszych polskich barów mlecznym, znany z “Misia” – Prasowy. Zjadłam tam pyszną pomidorową z ryżem i najlepsze na świecie pierogi ze szpinakiem a to wszystko za jedyne 8,5zł 😀
Teraz pragnę Wam zaprezentować zdjęcia z tego fantastycznego tygodnia…
My favourite place in Warsaw – Parade Square (Area Palace of Culture and Science).
1. Concert as part of Mozart Festival  2. Food truck festival 3. Yoga class 🙂
Moje ukochane miejsce w Warszawie – Plac Defilad!
1. Koncert w ramach Festiwalu Mozartowskiego 2. Zlot food trucków 3. Cykliczne zajęcia jogi 
Exhibition of Polish Car- Fiat 125p <3  An Huge lesson of history in Museum of technology. Always Auto geek 😀
Wystawa poświęcona legendarnemu Dużemu Fiacie – 125p 🙂 Cóż to była za radocha – Muzeum techniki.
Another exhibitions in the museum. Soo old computers, ovens, televisions and phones!
1. Banana?! 2. Every visitor can play some old computer games 3. How does steelmaker work? 
4. Mannequin’s kitchen? 5. My car <3 the yellow one!

Kolejna ekspozycja w Muzeum. Bardzo stare komputery, piekarniki, telewizory i telefony!
1. Banana? 2. Każdy z odwiedzających mógł spróbować swoich sił, w znanych w latach 90., grach. 

3. Jak działa huta? 4. Kuchnia Mannequin’a? 5. Moje autko już w muzeum <3
 A little bit of us …
Trochę prywaty 😀
FOODIE TIME!
1. Dim sum from food truck. 5-pork and shripms 5- potatoes, coconut and curry
2. Vegan ice creams (no lactose <3) watermelon and gianduia
3. Tomato soup
1. Dim sum z Parowozu. 5 z wieprzowiną i krewetkami, 5 – ziemniaki, kokos i curry
2. Wegańskie lody (bez laktozy, jupi!) arbuz i gianduia
3. Zupa pomidorowa
Wisła and a beach. “Google knows everything but Pole knows better”….
Piękna Wisła i plaża….
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz